logo

We wtorek 14 maja br. Ministerstwo Spraw Zagranicznych (MSZ) na swojej stronie opublikowało tzw. Białą Księgę zawierającą propozycje służące wyeliminowaniu nieprawidłowości w systemie wizowym RP - zob. https://www.gov.pl/web/dyplomacja/w-msz-zostala-zaprezentowana-biala-ksiega--zawierajaca-propozycje-sluzace-wyeliminowaniu-nieprawidlowosci-w-systemie-wizowym-rp

W dokumencie autorstwa międzyresortowej grupy roboczej, MSZ m.in. diagnozuje przyczyny tak zwanej „afery wizowej”, wskazując przy tym skutki zaistniałej sytuacji dla systemu wizowego.

Przedstawione zostały proponowane środki zaradcze w postaci zmian systemowych oraz legislacyjnych, szczególnie w obszarze wiz studenckich, które będą służyły odzyskaniu kontroli nad polskim systemem wizowym jako remedium na rozwiązanie problemu.


Choć dokument ten diagnozuje wiele istotnych problemów, niektóre postulaty budzą wątpliwości i mogą przynieść więcej szkody niż pożytku.

MSZ wskazuje że uczelnie nadużywają zbyt łatwej rekrutacji na studia w Polsce przez cudzoziemców, których rzeczywistym celem wjazdu jest świadczenie pracy lub emigracja do innych państw strefy Schengen.

Biała Księga zawiera statystyki dotyczące wydawania zezwoleń na pracę i studia dla obywateli różnych krajów, podkreślając znaczący wzrost liczby wiz wydanych w ostatnich latach.

Z prezentowanych danych i listy uczelni wynika ciekawy wniosek - w TOP10 najbardziej umiędzynarodowionych uczelni w Polsce znalazło się aż 6 uczelni niepublicznych, z czego dwie na dwóch pierwszych miejscach, zaś odsetek studentów zagranicznych w niektórych z nich sięga nawet 72%. Najstarsza uczelnia w naszym kraju znalazła się dopiero na trzecim miejscu z ledwo 10,3%. Ciekawe…

Wartościowym na pewno byłoby zestawienie, jak wygląda przeżywalność studentów zagranicznych po pierwszym roku studiów w uczelniach z listy TOP10, ale także ze wszystkich uczelni, z podziałem na uczelnie publiczne i niepubliczne. MSZ wskazuje jedynie na dane ogólne w ostatnich 6 lat akademickich – z ostatniego roku danych brak, zaś rok wcześniej odnotowano tzw. dropout po pierwszym roku studiów w przypadku studentów zagranicznych na poziomie 53%.

Ciekawa jestem, jak te dane komentują koledzy i koleżanki z UJ, UW, UAM w Poznaniu czy Uniwersytetu w Łodzi.

MSZ twierdzi, że w wielu państwach trzecich w powszechnej świadomości utrwaliło się przekonanie, że polska wiza jest łatwo dostępna i relatywnie tania i finalny koszt jej uzyskania jest wielokrotnie niższy niż koszt innych ścieżek migracji i legalizacji pobytu w państwach strefy Schengen.

Wedlu resortu miało się to przełożyć na niedrożność polskich konsulatów w państwach pochodzenia kandydatów na rzekomych studentów i ponadwymiarowych pracowników, na czym skorzystali przede wszystkim nieuczciwi pośrednicy (tzw. rekruterzy) oferujący cudzoziemcom odpłatną pomoc w uzyskaniu terminu spotkania wizowego z wykorzystaniem automatycznych skryptów.

MSZ sama jednak przyznaje, że reagowało na wybiórcze zaspokajanie zgłaszanych żądań o przyspieszenie procedury wizowej. Dało to tym samym szerokie pole do ujawnienia się zjawisk o charakterze korupcyjnym i korupcjogennym, w tym przekazywania konsulom przez kierownictwo resortu i Departamentu Konsularnego, w trybie nieformalnym, bez podstawy prawnej i uzasadnienia, list z nazwiskami cudzoziemców, którym mieli oni zapewnić preferencyjny dostęp do procedury wizowej.

Na dowód powyższych tez nie przestawiono jednak żadnych danych empirycznych.


Biała Księga zwraca uwagę na potrzebę współdziałania wielu resortów, jednak brak jest konkretnego planu działania. Postulaty wymagają współpracy Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji oraz Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego, ale nie precyzują, jak ta współpraca miałaby wyglądać w praktyce. Bez jasnego podziału ról i odpowiedzialności, ryzyko nietrafnych rozwianych pozostaje wysokie.

Warto również zauważyć, że do współpracy nie zaproszono przedstawicieli środowiska akademickiego, w tym w szczególności najbardziej umiędzynarodowionych uczelni, aby mogły przestawić swoje stanowisko.


Co planuje MSZ?

  1. wprowadzenie obowiązkowej preselekcji zagranicznych studentów przez wszystkie uczelnie wyższe według jednolitych kryteriów i na wszystkich kierunkach studiów.

Ciekawy postulat w kontekście zagwarantowanej konstytucyjnie autonomii uczelni - diabeł jednak tkwi w szczegółach:

  • co z egzaminami wstępnymi na studia ?
  • co z decyzją Rektora o przyjęciu na studia i wpisem na studia ?
  • co z uznawalnością zagranicznych dokumentów o wykształceniu, zwłaszcza przez polskie kuratoria oświaty w przypadku rekrutacji na studia pierwszego stopnia oraz na jednolite studia magisterskie ?
  • co z uwierzytelnieniem takich dokumentów - powrót do apostille albo legalizacji przez konsula - czy to jeszcze bardziej nie obciąży polskie konsulaty ?
  • co z weryfikacją umiejętności językowych - egzaminy wewnętrzne, zewnętrzne, lista uznawanych certyfikatów, wymagany poziom biegłości językowej ?
  • co z zaświadczeniem o przyjęciu na studia i jego wzorem ?
  • co z podjęciem studiów i złożeniem ślubowania z początkiem nowego roku akademickiego w razie braku terminów w konsulacie na spotkanie wizowe?
  • co w sytuacji gdy kandydat zagraniczny spełnił wszystkie wymagania i otrzymuje wizę, a nie zjawia się nigdy na uczelni ?

MSZ słusznie twierdzi, że niestosowanie minimalnych kryteriów rekrutacyjnych przez daną uczelnię powinno być podstawą do skreślenia jej z listy podmiotów zatwierdzonych na potrzeby przyjmowania cudzoziemców w celu podjęcia studiów lub wydania decyzji o zakazie przyjmowania cudzoziemców. Wydaje się jednak, że te narzędzia sankcyjne już są dostępne w polskim systemie prawnym w rękach MSWiA patrząc chociażby na treść art. 144 oraz art. 144a ustawy o cudzoziemcach. Pytanie tylko czy MSWiA z tego korzysta?

Póki co pozostaje czekać na konkretne zapisy do ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym oraz ustawy o cudzoziemcach.

  1. zwiększone koszty administracyjne uczelni związane z obowiązkowym postępowaniem rekrutacyjnym dla cudzoziemców powinny znaleźć odzwierciedlenie w zwiększonych opłatach za studia.

Kolejny ciekawy postulat - art. 80 ustawy PSWiN przewiduje aktualnie, że uczelnie publiczne nie mogą zarabiać na studentach - wysokość opłat nie może bowiem przekraczać kosztów niezbędnych do utworzenia i prowadzenia studiów oraz przygotowania i wdrażania strategii uczelni.

Warto przy tym zwrócić uwagę, że rozporządzenie Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego w sprawie studiów  (t.j. Dz. U. z 2023 r. poz. 2787) w § 36 określa wysokość opłat rekrutacyjnych - opłata za przeprowadzenie rekrutacji na studia wynosi 85 zł, z tym że:

1) w przypadku konieczności sprawdzenia uzdolnień artystycznych – opłata wynosi 150 zł;

2) w przypadku przeprowadzania egzaminu wstępnego, w tym sprawdzianu sprawności fizycznej – opłata wynosi 100 zł.

W niegdyś obowiązującym rozporządzeniu MNiSW w sprawie podejmowania i odbywania przez cudzoziemców studiów i szkoleń oraz ich uczestniczenia w badaniach naukowych i pracach rozwojowych (t.j. Dz. U. z 2016 r. poz. 1501) obowiązywała opłata 200 EURO, która była wnoszona w pierwszym roku studiów. To rozporządzenie zostało uchylone w 2017 r. i z chwilą wejścia w życie tzw. ustawy 2.0. uchylono w ogóle podstawę prawną do wydania nowego rozporządzenia określającego szczegółowe zasady podejmowania i odbywania studiów przez studentów zagranicznych. Czy to było właściwe rozwiązanie? Pewnie temat do dyskusji.

  1. rozważenia wymaga wprowadzenie scentralizowanego procesu preselekcji cudzoziemskich kandydatów na studia (model niemiecki), prowadzonego przez jedną instytucję, np. Narodową Agencję Wymiany Akademickiej, odpowiedzialną za weryfikację świadectw dojrzałości i potwierdzenie, że dany kandydat zna język wykładowy i spełnia inne minimalne kryteria podjęcia studiów wyższych w Polsce.

Ten postulat wydaje się być bardzo rozsądny. Musimy jednak mieć świadomość, że wymaga to bardzo daleko idących zmian nie tylko w ustawie Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce, ale także w ustawie o Narodowej Agencji Wymiany Akademickiej. Ponadto, wymagałoby to również zabezpieczenia NAWA nie tylko w kontekście finansowym, osobowym, organizacyjnym, ale także informatycznym. W tej chwili NAWA przygotowuje na swojej stronie opisy systemów edukacyjnych na świecie. Dla wielu uczelni jest to doskonały materiał w codziennej pracy związanej z weryfikacją zagranicznych dokumentów o wykształceniu. Pracownicy NAWA, w szczególności Departament Uznawalności Wykształcenia, od wielu lat dla uczelni wyższych w Polscem organizują różnego rodzaju konferencje, seminaria, webinaria, które mają służyć zwiększeniu świadomości uczelni w zakresie uznawalności zagranicznych dokumentów o wykształceniu. Jest to bardzo cenna propozycja, aczkolwiek wymagająca głębszej analizy.

  1. rozważenie ograniczenia dostępu zagranicznych studentów do polskiego rynku pracy, a także podniesienia wysokości minimalnych środków finansowych wymaganych od zagranicznych studentów w procesie ubiegania się o wizę i kartę pobytu oraz wprowadzenia obowiązku posiadania konta z zablokowaną minimalną kwotą wymaganych środków.

Postulat ograniczenia dostępu do rynku pracy w przypadku studentów zagranicznych również wymaga dyskusji. Z jednej bowiem strony student zagraniczny ubiegających się o tytuł pobytowy w naszym kraju uzasadnia, że chce studiować. Z drugiej jednak strony, ów tytuł pobytowych daje mu prawo do pracy. Pytanie więc, czy studenci pierwszego roku studiów zwłaszcza powinni takie prawo mieć nieograniczone? Wątpliwe jest bowiem, czy zwłaszcza w przypadku studiów pierwszego stopnia oraz jednolitych studiów magisterskich na pierwszym roku studiów student zagraniczny jest w stanie podołać obowiązkom związanym z realizacją programu studiów i obowiązkami zawodowymi. W tym zakresie również niezwykle cenne byłyby szczegółowe dane wskazujące ilu studentów zagranicznych z podziałem na poszczególne lata w poszczególnych uczelniach aktualnie pracuje.

Należy także zwrócić uwagę że to Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej określa przypadki, w których uzyskiwanie zezwolenia na pracę nie jest wymagane. W aktualnie obowiązującym w systemie polskim systemie prawnym student zagraniczny posiadający wizę studencką albo zezwoleń na pobyt czasowy w celu kształcenia na studiach stacjonarnych może dowolnie podejmować zatrudnienie w naszym kraju.


Podsumowanie

Wdrożeniem powyższych postulatów MSZ jest nieuniknione, ale należy mieć świadomość, że na pewno spowoduje spadek liczby zagranicznych studentów. Polskie uczelnie, zwłaszcza te niepubliczne, które opierają się na międzynarodowych studentach, mogą znaleźć się w trudnej sytuacji finansowej. Utrata studentów zagranicznych może również negatywnie wpłynąć na umiędzynarodowienie polskiego szkolnictwa wyższego, co jest jednym z jego kluczowych atutów w globalnej edukacji.

Propozycje Białej Księgi wymagają wprowadzenia licznych zmian legislacyjnych oraz praktycznych. Brak jest jednak szczegółowych planów implementacji oraz oceny wpływu tych zmian na różne grupy interesariuszy.

Choć intencje zawarte w Białej Księdze MSZ są zrozumiałe i mają na celu wyeliminowanie nieprawidłowości w systemie wizowym, postulaty te wymagają głębszej analizy i konsultacji. Wprowadzenie zbyt restrykcyjnych regulacji może prowadzić do biurokratyzacji, zmniejszenia atrakcyjności Polski dla zagranicznych studentów oraz problemów finansowych dla polskich uczelni. W obliczu globalnej konkurencji Polska powinna dążyć do uproszczenia procedur i utrzymania otwartości, jednocześnie eliminując nadużycia i zapewniając bezpieczeństwo publiczne.

Jeśli, według MSZ, jakaś uczelnia była zamieszana w nieprawidłowości – funkcjonują obecnie narzędzie prawne w postaci zakazu przyjmowania cudzoziemców albo odmowy zatwierdzenia uczelni na potrzeby rekrutacji studentów zagranicznych.

Nie zawarto także żadnych propozycji dotyczących zapewnienia konsulom dostępu do systemu POL-on, ani o zwiększenia liczby pracowników ambasad w celu odciążenia (nie ma też danych o tym, ile minut na osobę spędza konsul), a nic o współpracy ze stronami procedury (uczelnie, pracodawcy), czy wprowadzeniu systemu przetwarzania informacji dla wszystkich stron procedury, nawet w oparciu o system raportowania POL-on.

Czytając dokument, można niestety odnieść wrażenie, że uczelnie są sprawcami afery wizowej… Czy jednak przerzucanie winy wyłącznie na uczelnie wyższe jest zasadne? Mam spore wątpliwości…

 

Aleksandra Matukin-Szumlińska

Data publikacji: 25 maja 2024 r.

Dostosuj preferencje dotyczące zgody
Używamy plików cookie, aby pomóc użytkownikom w sprawnej nawigacji i wykonywaniu określonych funkcji. Szczegółowe informacje na temat wszystkich plików cookie odpowiadających poszczególnym kategoriom zgody znajdują się poniżej. Pliki cookie sklasyfikowane jako „niezbędne” są przechowywane w przeglądarce użytkownika, ponieważ są niezbędne do włączenia podstawowych funkcji witryny. Korzystamy również z plików cookie innych firm, które pomagają nam analizować sposób korzystania ze strony przez użytkowników, a także przechowywać preferencje użytkownika oraz dostarczać mu istotnych dla niego treści i reklam. Tego typu pliki cookie będą przechowywane w przeglądarce tylko za uprzednią zgodą użytkownika. Można włączyć lub wyłączyć niektóre lub wszystkie te pliki cookie, ale wyłączenie niektórych z nich może wpłynąć na jakość przeglądania.
Niezbędny
Niezbędne pliki cookie mają kluczowe znaczenie dla podstawowych funkcji witryny i witryna nie będzie działać w zamierzony sposób bez nich. Te pliki cookie nie przechowują żadnych danych umożliwiających identyfikację osoby.
Funkcjonalny
Funkcjonalne pliki cookie pomagają wykonywać pewne funkcje, takie jak udostępnianie zawartości witryny na platformach mediów społecznościowych, zbieranie informacji zwrotnych i inne funkcje stron trzecich.
Analityka
Analityczne pliki cookie służą do zrozumienia, w jaki sposób użytkownicy wchodzą w interakcję z witryną. Te pliki cookie pomagają dostarczać informacje o metrykach liczby odwiedzających, współczynniku odrzuceń, źródle ruchu itp.
Występ
Wydajnościowe pliki cookie służą do zrozumienia i analizy kluczowych wskaźników wydajności witryny, co pomaga zapewnić lepsze wrażenia użytkownika dla odwiedzających.
Reklama
Reklamowe pliki cookie służą do dostarczania użytkownikom spersonalizowanych reklam w oparciu o strony, które odwiedzili wcześniej, oraz do analizowania skuteczności kampanii reklamowej.